Zacznę od sweterka na który od dłuższego czasu miałam chrapkę;) Marzył mi się czarny sweter ze srebrną nitką... założony do czarnych błyszczących legginsów oraz szpilek wygląda bossko (nawet na moim nie bosskim ciele xp) a więc tak mi sie marzył i marzył ale nie mogłam go spotkać, a jak już to po jakiś niebotycznych cenach...a tu patrzeć Mikołaj przynosi takie cudo
Mój kot Karol z racji wieku nabrał zwyczaju uwalania się na środku mojego łóżka i nie wykazywał chęci przesunięcia się więc chcąc nie chcąc wylądował w kadrze xp No, ale wracając do sweterka mi osobiście się bardzo podoba, jest prosty, w sam raz do legginsów bo sięga za tyłek i jego jedyna ozdobą jest srebrna nitka. Nie potrzeba żadnych wisiorków czy naszyjników sweterek sam w sobie jest ozdobą. Baaardzo jestem zadowolona z tego prezentuu :)
Kolejna rzecz nawiązuje do naszej ostatniej pogody, wiecie, lekki mrozik tak -15 to troszkę może być chłodno zwłaszcza jak Kamila-mózg wsadziła gdzieś swą czapkę i gdyby nie mikołaj chodziła by z gołym czerepkiem ;) Ale nieeee, ale nieeeee dostała coś takiegooo
Prezent kompletnie nieoczekiwany a zarazem tak chciany(?) rajstopki ze szwem z tyłu, jak dla mnie jedyne rajstopy które są sexiiiiiii no strasznie mi się podobają, nie wiem jeszcze jak będą wyglądały na moich grubych kopytkach aleeee mam nadzieję, a to podstawa, że założę je na studniówkę mojego chłopaka...no to rajstopy mam, jeszcze tylko sukienka, buty, torebka....i mogę iść :P
Dostałam również koszulkę nocną ale mam ją własnie na sobie więc zdjęcia brak, ale jest świetna, jasnoniebieska z myszka Minnie:))
Doobranoc :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz